Moje życie zaczyna się powoli normować :D
Przeprowadzka została rozłożona na raty ze względu na remont, który musimy robić również na raty :) ale powolutku zmierzamy do obranego celu, ważne, że razem :)))
Wczoraj uporządkowałam swoje scrapowe i biżuteryjne rzeczy - wrzucam zdjęcie mojego nowego, jeszcze nie tkniętego kącika - teraz można zrobić zdjęcie, bo później nie będzie tak ładnie :P
Jak widać nie wszystko jeszcze przewiozłam, ale najważniejsze jest :) Brakuje mi jeszcze szyciowych rzeczy - maszyny, nici itp, ale przeżyję przecież kiedyś nie miałam tego, a robiłam :D
Czy to już powrót? Małymi kroczkami, powolutku myślę że tak :D
Pozdrawiam w ten gorący dzień :)
