Pokazywanie postów oznaczonych etykietą akwarela. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą akwarela. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 8 sierpnia 2013

Journal - podejście drugie...

Po raz drugi przysiadłam dziś do journala... po raz drugi ze względu na wyzwanie, a nie z własnej potrzeby, chociaż... widziałam wiele wyzwań journalowych i mnie nie ruszały, ale ta mapka miała to COŚ :) i nie - nie o nagrody chodzi, bo się nie łudzę - wiem że nie mam szans jestem w tym temacie jeszcze zielona i daleko w lesie i stąd też tematyka moich stron:




Możesz iść za słońcem,
Albo weść w głęboką noc,
Wyjść razem z burzowym deszczem
Osuszyć się na wydmach latem,

Wydmuchać z nimi okruchy marzeń,
albo pozwolić 
by z mleczy na łące wydmuchał je wiatr....


Normalnie nie zgłaszałabym tej pracy nigdzie, ale ze względu na to, że powstała tylko przez to wyzwanie to zgłaszam ją na challenge#7- art journal na http://liftsummercrafts.blogspot.com tak wygląda mapka:




Reasumując:
Czy się dobrze bawiłam? TAK
Czy wyżyłam się artystycznie? TAK TAK!!
Czy lubię chlapać i brudzić? TAK, TAK, TAK!!!
Czy chwycę za journala sama z siebie? NIE WIEM... 

niedziela, 24 marca 2013

Wyłączyć myślenie...??

Hmm... w moim przypadku wyłączenie myślenia nie jest możliwe... ale zawsze kartki robię w bardzo przemyślany sposób, starannie, musi być równiutko, wystarczy że się coś niechcący zabrudzi już się nie nadaje, albo kombinuję jakby to naprawić lub wykorzystać. Aktualne wyzwanie Scrapgangu zmusiło mnie do zastanowienia się co zrobić by uniknąc mojego myślenia w trakcie tworzenia pracy. Już dawno miałam ochotę znów wyjąć akwarele - tak, akwarele a nie kredki akwarelowe, którymi koloruję wszystko... I to był dobry pomysł malowałam i nie poprawiałam, oddałam się temu totalnie - postanowiłam, że jak nie wyjdzie, coś się pochlapie to już tak zostanie, dodatki to to co znalazłam na biurku, nie szukałam tego specjalnie, oto co z tego wyszło:

Jak zwykle zapraszam do zajrzenia do scrapgangu, tam inne prace Dziewczyn z zespołu: Wyzwanie #40: wyłączamy myślenie